Konserwanty w kosmetykach – na co zwrócić uwagę?

Choć wielu z nas się to nie podoba, konserwanty to niezbędny składnik kosmetyków. Zadaniem substancji konserwujących jest hamowanie rozwoju bakterii, grzybów i drobnoustrojów, które mogłyby zaszkodzić skórze lub obniżyć aktywność substancji zawartych w kosmetykach. Konserwanty muszą także utrzymać pożądaną konsystencję kosmetyku oraz eliminować powstawanie produktów przemiany materii mikroorganizmów, które mogłyby podrażnić skórę i błony śluzowe. Konserwanty są zatem potrzebne i z punktu widzenia bezpieczeństwa stosowania kosmetyków – wręcz pożądane. Istnieje jednak gruba konserwantów, która może wywoływać alergie. W jaki sposób dobiera się substancje konserwujące i na które z nich warto zwrócić uwagę czytając skład kosmetyku?

Jakie wymagania muszą spełniać konserwanty w kosmetykach?

Konserwanty stosowane w kosmetykach muszą spełniać szereg warunków pod wieloma względami. Nie mogą podrażniać ani uczulać, nie mogą wchłaniać się przez skórę i błony śluzowe, muszą działać na całe spectrum drobnoustrojów i skutecznie działać w niewielkich stężeniach. W Polsce dopuszczono 56 rodzajów konserwantów, które mogą być stosowane w kosmetykach w różnych stężeniach. Dodatkowo, nie wszystkie konserwanty można stosować we wszystkich rodzajach kosmetyków np. nie można stosować kwasu salicylowego oraz jego soli w produktach dla dzieci poniżej 3 roku życia. Niektóre nie mogą być stosowane w konkretnych rodzajach produktów np. formaldehyd w aerozolach. Dobranie właściwego konserwantu do rodzaju kosmetyków musi być podyktowane wszelkimi wskazaniami zawartymi w regulacjach prawnych. Najczęściej stosuje się mieszanki konserwantów, aby uzyskać najszerszą ochronę przeciwko drobnoustrojom. Konserwanty dobiera się także pod kątem reakcji z rodzajem opakowania – z czego jest wykonane i jaką ma pojemność.

Reklama

Alergie na konserwanty

Jak wyżej zostało już wspomniane, konserwanty muszą znaleźć się w kosmetykach drogeryjnych. Bez nich nie można byłoby używać kosmetyków. Niektórzy producenci obniżają okres przydatności do użycia, aby nie stosować zbyt wielu substancji konserwujących. Uczulenia, które w w ostatnich latach występują coraz częściej, ściśle wiążą się ze wzrostem stosowania coraz większej ilości kosmetyków. Aplikowanie codziennie mieszanek różnych substancji wiąże się z powstawaniem reakcji niepożądanych. Badania nad alergiami spowodowanymi przez kosmetyki dowiodły, ze to właśnie konserwanty stanowią częstą przyczynę alergii. Potencjalnymi alergenami wśród konserwantów mogą być:

Parabeny – substancja często stosowana w kosmetykach. Skutecznie walczy z grzybami. Stosowana między innymi w kremach nawilżających, szamponach, preparatach do demakijażu i kosmetykach przed i po goleniu. Parabeny stosowane są także w lekach do użytku zewnętrznego i to wtedy najczęściej uczulają. Wykazano, że zastosowanie tego konserwantów na skórę ze zmianą zapalną jest częstsze. Nie zmienia to faktu, że uczulenie na parabeny zawarte w kosmetykach również zdarzają się często.

Tiomersal – to konserwant posiadający silne właściwości przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze. Stosowany jest głównie w kosmetykach kolorowych takich jak cienie do powiek i inne kosmetyki stosowane w okolicy oczu. Jego zaletą jest brak działania drażniącego, jednak mogą wywyływac alergię kontaktowa.

Formalina – wraz z jej pochodnymi i uwalniaczami. Stosowana jest w bardzo wielu produktach m.in. preparatach do pielęgnacji włosów, kosmetykach kolorowych, perfumach, podkładach i farbach do włosów. Silne działanie alergizujące formaldehydu i jego pochodnych znane jest od lat, dlatego coraz częściej stosuje się inne połączenia, które stopniowo uwalniają aldehyd mrówkowy.

Warto zwrócić uwagę na kosmetyki, które mają stosunkowo krótką datę przydatności do użycia. Wtedy jest szansa, że konserwantów znajdzie się ich w kosmetykach mniej. Alternatywą mogą być także kosmetyki naturalne, gdzie jako konserwanty stosuje się olejki eteryczne lub inne naturalne substancje o działaniu antyseptycznym.

źródło: Wojciechowska, Milena, Jacek Gocki, and Zbigniew Bartuzi. „Występowanie objawów ubocznych, nadwrażliwości i alergii na wybrane składniki kosmetyków oraz chrom i nikiel wśród studentek kosmetologii.” Alergia Astma Immunologia12.3 (2007).

Powiązane wpisy