Przyjemne ciepło w mroźne dni. Coś miłego dla ciała i duszy

Wszyscy znamy uczucie przemarznięcia w mroźne dni. Wystarczy nieco dłużej pobyć na zewnątrz, postać chwilę na przystanku, aby wrócić do domu z uczuciem, że mróz zaatakował wszystkie nasze tkanki. Czasem sami jesteśmy temu winni – nie ubieramy się odpowiednio, nie zakładamy czapek i rękawiczek. Niezależnie od powodu, nasze ciało po przemarznięciu potrzebuje uczucia błogiego ciepła. Co możemy wówczas zrobić?

Zapobieganie uczuciu zimna

Oprócz ciepłego ubrania, możemy zapobiec przemarznięciu w krótkim czasie. Przyczyny przemarznięcia to najczęściej zbyt długie przebywanie na mrozie, przemoknięcie, zbyt lekkie ubranie lub niedogrzane pomieszczenie. Aby nie dopuścić do zbyt długiego uczucia zimna, możemy poczynić kroki już przed wyjściem z domu. Przede wszystkim, staraj ogrzać się od wewnątrz. Gorąca herbata, zjedzenie domowego rosołu lub zupy z zawartością rozgrzewających przypraw, pomoże Ci utrzymać ciepło przez dłuższy czas. Sposobem na zapobiegnięcie przemarznięciu może być także gorąca kąpiel. Pamiętaj jednak, aby nie siedzieć w wodzie dłużej niż 20 minut i dać sobie czas na porządne wyschnięcie zanim wyjdziesz z domu. Przed wyjściem unikaj jedzenia sałatek na zimno z zielonym ogórkiem, sałatą lodową czy pomidorem.

Objawy przemarznięcia

Jeśli zdarzy Ci się porządnie wychłodzić organizm, przez dłuższy czas możesz mieć uczucie zimna, nawet wówczas gdy znajdziesz się już w ciepłym pomieszczeniu. Skóra, szczególnie na opuszkach palców i ustach może być lekko zasiniona. Ponadto, może towarzyszyć Ci uczucie zmęczenia, osłabienia oraz ból głowy. To dość rzadkie sytuacje, jednak właśnie wtedy potrzebujesz powolnego rozgrzania organizmu. Ciepła herbata i koc mogą być pierwszym etapem. Po lekkim ogrzaniu, zrób sobie ciepłą kąpiel, jednak nie wchodź do gorącej wody zaraz po powrocie do domu. Jeśli przemarzły Ci palce u rąk, włóż je pod zimną wodę. Wbrew pozorom, poczujesz przyjemne uczucie ciepła. Zjedz ciepłą zupę zawierającą pieprz, kurkumę lub chili. Unikaj naparów z mięty, białej lu zielonej herbaty, bo mają one właściwości wychładzające i nadają się bardziej na upalne dni. Pomóc może termofor oraz… tradycyjny grzaniec na bazie wina lub piwa z dodatkiem przypraw takich jak cynamon i goździki.

Zabiegi, które pomogą Ci utrzymać ciepło

Oprócz tradycyjnych domowych zabiegów, możesz także zorganizować sobie domowe SPA. Połączenie rozgrzewania i aromaterapii są zabiegi parafinowe na dłonie. Przydadzą się szczególnie wtedy, kiedy dłonie są przesuszone. Parafinę możesz rozgrzać w specjalnym urządzeniu lub w garnku. Dłonie umyj i wysusz. Nałóż grubą warstwę kremu nawilżająco-natłuszczającego, załóż jednorazowe, foliowe rękawiczki i włóż dłonie do bardzo ciepłej (ale nie gorącej) parafiny. Poczekaj kilka sekund, wyjmij dłonie, a po zastygnięciu parafiny, włóż dłonie jeszcze kilkakrotnie. Z tak przygotowanymi parafinowymi „rękawiczkami” możesz posiedzieć około 20 minut. Zabieg dobrze wpłynie na skórę dłoni a dodatkowo przyniesie przyjemne uczucie ciepła. Do domowego SPA, można zaliczyć także odpowiednio przygotowaną kąpiel. Ciepłe światło w łazience, gorąca woda oraz aromatyczne, rozgrzewające olejki o zapachu wanilii, kokosu, imbiru lub czekolady to miły sposób na relaks i rozgrzanie organizmu. Zima to także dobry moment na naturalne peelingi, które pobudzają krążenie. Użyj mielonej kawy, cynamonu i oliwy z oliwek, a zobaczysz, że nie tylko Twoja skóra odżyje, ale także pozbędziesz się uczucia notorycznego zimna.

Przed nami jeszcze kilka miesięcy chłodnych miesięcy. Róbmy wszystko, aby wspominać je ciepło.