Najdziwniejsze praktyki medyczne w historii

Medycyna wciąż się zmienia i to, co było norma jeszcze kilkadziesiąt lat temu, dziś wydaje nam się dziwne lub zwyczajnie niebezpieczne. Niektóre ze sposobów radzenia sobie z problemami zdrowotnymi, w dzisiejszych czasach mogą okazać się naprawdę szokujące. Zastosowanie podobnych metod obecnie, najprawdopodobniej skończyłoby się więzieniem dla czyniącego. Oto najbardziej kontrowersyjne praktyki medyczne w historii.

Syropy uspokajające dla dzieci

Dzieci od zawsze bywają niegrzeczne. Dzisiejsi rodzice rozwiązują problemy z zachowaniem dzieci u psychologów i dwoją się i troją, aby dziecko był szczęśliwe i jednocześnie dobrze się zachowywało. W XIX wieku, rodzice mieli dużo prostsze sposoby na uspokojenie swoich dzieci i metody wychowawcze nie miały z tym nic wspólnego. Lekarze wówczas chętnie przepisywali syropy oraz pastylki na uspokojenie niesfornych dzieci, które nie były niczym innym jak tylko.. mieszanka narkotyków. Dla przykładu, w 1 uncji (około 29 gramów) amerykańskiego syropu Mrs. Winslow, znajdowało się aż 65 mg czystej morfiny. Po takim syropie, rodzice z pewnością mieli spokój z humorami swoich pociech.

Heroina na kaszel

W XIX wieku, kiedy dobre maniery w wyższych sferach były ważniejsze niż zdrowie, świszczący oddech podczas przyjęcia oraz pokasływanie w towarzystwie były nie do przyjęcia. Chyba nie trzeba nikomu mówić jak destrukcyjna dla organizmu jest heroina, choć kaszel rzeczywiście tłumiła.

Elektrowstrząsy na potencję

W XIX wieku, kiedy świat zafascynowany elektrycznością zaczął kręcić się szybciej, zastosowanie tego cudu techniki znalazło także odzwierciedlenie w medycynie. Uważano wówczas, że elektrowstrząsy to dobry sposób na potencję i reklamowane były jako sposób na przywrócenie „męskiej mocy”.

Lobotomia na choroby psychiczne

Lobotomia to zabieg neurochirurgiczny, polegający na przecięciu kory przedczołowej. W latach 40 ubiegłego wieku, była to popularna metoda leczenia schizofrenii oraz innych poważnych zaburzeń psychicznych. Choć podobno stan zdrowia pacjentów nieco się polepszał, zabieg niósł za sobą mnóstwo skutków ubocznych takich jak zmiany w osobowości (!), padaczka, krwotoki śródczaszkowe i ropnie.

Upuszczanie krwi

Flebotomia czyli upuszczanie krwi, to zabieg mający swoje korzenie w Starożytnej Grecji. Praktykowany był do XIX wieku, a w niektórych pseudomedycznych sposobach leczniczych stosuje się do teraz. W Starożytnej Grecji sadzono, że krew się „zużywa”, co powoduje zatruwanie organizmu. Ponadto, ówcześnie wyróżniano cztery rodzaje soków lub humorów, krążących w organizmie: krew, flegmę, czarną i żółtą żółć przy czym najważniejszym sokiem była krew, a jej ilość powinna była być pod kontrolą.

Pigułki odchudzające

Suplementy diety są dziś bardzo modne, a ludzie wciąż mają nadzieję, że stracą zbędne kilogramy z pomocą cud tabletek. W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych kobiety były bardzo przekonane do tabletek odchudzających dostępnych w aptekach. Specyfiki były wręcz nafaszerowane amfetaminą, a kobiety, które je brały tak bardzo je polubiły, że nie potrafiły z nich zrezygnować. Taka „dieta” dość często powodowała poważne problemy z sercem, ze wzrokiem a czasem nawet prowadziła do śmierci. Jak donoszą media, nawet dziś tabletki z pochodnymi amfetaminy dostępne są na czarnym rynku, jednak są one całkowicie zakazane przez prawo.

To co wiemy u funkcjonowaniu organizmu dziś, to także efekt eksperymentów naszych przodków. Wszystkie powyższe praktyki pseudomedyczne nie mają dziś prawa bytu i stały się czymś w rodzaju przerażającej bajki, w która trudno uwierzyć.

http://www.cracked.com/article_15669_the-10-most-insane-medical-practices-in-history_p2.html