Aquafilling – niebezpieczna metoda modelowania piersi

Kobiety, które chcą powiększyć swoje piersi, docierają do różnych metod i specjalistów. Niestety, zdarza się, że stają się ofiarami dobrze prowadzonych działań marketingowych. Można powiedzieć, że dajemy się „złapać” na rzekomo nieinwazyjne metody, opublikowane pochlebne opinie klientek oraz atrakcyjną cenę. Nie dostrzegamy, że za tymi zaletami może czyhać niebezpieczeństwo. Aquafilling miał być nieoperacyjnym zabiegiem powiększającym biust – ostatecznie dla wielu pacjentek okazał się przyczyną deformacji piersi.

aquafilling niebezpieczna metoda powiększania biustu

Niebezpieczna metoda powiększania biustu

Aquafilling był szeroko rozreklamowaną metodą nieinwazyjnego powiększania biustu. Jego popularność zaczęła się mniej więcej w 2010 roku, kiedy to próbowano wmówić pacjentkom, że powiększenie piersi możliwe jest za pomocą wody z solą fizjologiczną. Chociaż 98% preparatu stanowi roztwór soli fizjologicznej, warto przyjrzeć się pozostałym 2%. Tę objętość stanowił akrylamid, wykorzystywany jako trwały wypełniacz. Ponieważ substancja ta już w latach dziewięćdziesiątych zyskała złą sławę, placówki, które wykonywały zabieg aquafillingu, nie informowały pacjentek o jej obecności w składzie. Chociaż kiedyś poliakrylamidu używano jako substancji wypełniającej podczas modelowania twarzy, to w końcu zaprzestano tych działań. Dowiedziono bowiem, że jest to substancja o działaniu rakotwórczym oraz neurotoksycznym. Może również mieć działanie teratogenne, czyli być przyczyną wad rozwojowych płodu. 

Co się dzieje z kobietami, które zdecydowały się na aquafilling?

Chociaż początkowo po zabiegu pacjentki były zadowolone z efektów, radość z powiększonego biustu metodą aquafilling nie trwała długo. Po pewnym czasie pacjentki odczuwały ból, kiedy pod skórą rozwijał się stan zapalny. Niekiedy dochodziło nawet do wycieku preparatu w miejscach nakłucia. Kobiety zgłaszały się do lekarzy z coraz poważniejszymi powikłaniami po zabiegu. Producent obiecywał, że efekt utrzymuje się około 5 lat, a następnie dochodzi do jego wchłonięcia. Niestety, zawarty w preparacie poliakrylamid jest substancją trwałą, dlatego pozostaje w naszym organizmie – jak się okazuje – siejąc zniszczenie. Wstrzyknięty w piersi żel migruje do różnych tkanek i niszczy je. Operacje usunięcia żelu niosą za sobą ryzyko usunięcia sporej części zdewastowanych tkanek piersi. Co za tym idzie – nieunikniona jest deformacja biustu. Ponieważ żel wnika głęboko do tkanek, jego usunięcie jest bardzo problematyczne. Nie da się oczyścić wnętrza piersi z preparatu, wymaga to odjęcia sporej części nacieczonych tkanek.

aquafilling powikłania po zabiegu powiększenia piersi

Jak bezpiecznie powiększyć piersi?

Chociaż aquafilling miał być bezpieczną alternatywą dla tradycyjnego powiększania piersi z użyciem implantów – okazało się zupełnie inaczej. Chociaż producent i kliniki, które podejmowały się tej metody, obiecywały bezinwazyjny zabieg – nikt nie wspominał o poważnych powikłaniach i deformacjach, które mogą spotkać pacjentki. Powiększanie piersi z użyciem implantów jest z pewnością metodą inwazyjną. Wymaga bowiem nacięcia tkanki skórnej, aby umiejscowić pod nią przygotowany implant. Cały zabieg jest jednak przeprowadzany w znieczuleniu, dlatego pacjentka nie odczuwa żadnego bólu. Po zabiegu niezbędna jest rekonwalescencja, jednak odbywa się ona pod kontrolą lekarza, który wykonywał zabieg. Efekt jest trwały, ale jednocześnie odwracalny – możemy zdecydować się na usunięcie implantów po pewnym czasie. 

Decydując się na operację powiększenia piersi, warto wybrać chirurga plastyka, który ma doświadczenie w swojej dziedzinie. Przed zabiegiem udasz się na konsultację z lekarzem, który będzie wykonywał zabieg. Możesz zadać wszystkie nurtujące Cię pytania. W Klinice Czopkiewicz mamy indywidualne podejście do każdej pacjentki, mając świadomość, że każdy ma inne oczekiwania oraz obawy. Umów się na konsultację, aby uzyskać więcej informacji na temat bezpiecznego powiększania piersi.